Komentarz. Marszałek lepszy od Vizira
Zastanawia mnie od dłuższego czasu czym kieruje się marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas przy podejmowaniu decyzji. Wnioski nie są dla niego przychylne. Bo, albo młodemu politykowi władza uderzyła do głowy albo tenże sam młody polityk nie ma poczucia, że istnieje granica między tym co uczciwe i etyczne, a co jest zwykłą prywatą i partyjnym kolesiostwem. Co, tak na marginesie, powinno wykluczyć z dalszego robienia kariery politycznej
